
Za nami kolejne warsztaty kosmetyki naturalnej, podczas których zafundowałyśmy sobie ziołowe i bardzo odprężające spa.
Nasze luksusowe spa, które z powodzeniem można przygotować sobie w domu, było relaksem zarówno zmysłów, jak i ciała, na który mogłyśmy sobie pozwolić dzięki olejowaniu twarzy, delikatnemu hydrolatowi z nagietka (tak, tak... wytworzonemu z kawiarki) oraz cudownemu towarzystwu i ciepłej atmosferze. A na zakończenie zajęć zrobiłyśmy sobie supermocną miazgę żywokostową na bóle różnorakie.
Takie rzeczy dzieją się tylko podczas naszych spotkań..

























